..
Tam i z powrotem

116 | 89255
 
 
2015-03-13
Odsłon: 698
 

Helly Hansen - z Norwegii do Polski...

Od kilkunastu miesięcy używam produktów tej marki i zaczynam czuć do niej coraz większą słabość – być może ma na to wpływ sentyment, jaki czuję do krajobrazów norweskich, skąd marka pochodzi. Jednocześnie po perypetiach pogodowych podczas wakacji w Norwegii, kiedy to codziennie doświadczałam deszczu, wilgoci i zimna nawet latem, wiem, że norweska odzież musi zabezpieczać przed szczególnie wymagającymi okolicznościami klimatycznymi, nie tylko podczas ekstremalnych wypraw, ale również na co dzień.

Żeby docenić markę Helly Hansen trzeba zrozumieć surowość życia na północy: zima tam przychodzi szybko, lato jest bardzo krótkie, są miesiące, kiedy światłem dziennym mieszkańcy mogą cieszyć się zaledwie po parę godzin w ciągu doby, a na północy noc polarna trwa nieprzerwanie kilka tygodni. Nie tylko by przetrwać, ale też normalnie funkcjonować, Helly Hansen ma w ofercie odzież dla zwykłych ludzi, którym przyszło żyć w takich warunkach. By nieco osłodzić te niedogodności egzystowania na północy, proponuje kolorowe, można powiedzieć nawet nieco odjechane wzornictwo, które wnosi radość i poprawia nastrój.

 

Recenzja bielizny z wełny merino na blogu
http://www.barswiat.pl/norweskie-wzornictwo-w-bieliznie-helly-hansen,3472,i.html

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
ZAPISZ
 


Archiwum wpisów
 

Pn

Wt

Sr

Czw

Pt

So

Nd