..
Tam i z powrotem

116 | 89282
 
 
2007-06-29
Odsłon: 859
 

Być kobietą

Wczoraj na treningu mielismy zastepstwo. Gostek pokazał droge, po czym woła mnie i pokazuje mi chwyty obok na scianie. Ze niby ja sobie nie poradze na tamtej. Bo tamto mieli robic faceci, a  ja jako jedyna kobieta w tym towarzystwie z założenia (!) mialam robic coś innego. ok, moze nie zrobie wszystkich przechwytow, ale niektorzy faceci w ogole nie dochodza do tego miejsca, do ktorego mi sie udaje. nie mówiąc juz o tym, że częsciej używają bikoli niż nóg i głowy!
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
ZAPISZ
 
Mona Lisa 2007-10-24 13:40:53
Sama jestem kobietą i choć wspinaczka to dla mnie na razie marzenie do spełnienia, wkurzam się, gdy na trudnym odcinku szlaku turystycznego mężczyżni koniecznie chcą mnie asekurować, bo z góry zakładaja, że sobie nie poradzę. A może wysyłam jakieś niewerbalne komunikaty, że potrzebuję pomocy lub ulgowego traktowania ? A co z ambicją ?


Archiwum wpisów
 

Pn

Wt

Sr

Czw

Pt

So

Nd